Warsztaty dla przedsiębiorców prowadzę już kilka lat. Patrząc na efekty uczestników i na to jakie zmiany zachodzą w nich samych, wiem, że DNA Przywódcy to program idealny dla właścicieli firm, którzy borykają się z problemami w biznesie, w zespole, czy też w życiu prywatnym.

Jeśli w biznesie dajesz z siebie wszystko, dzień w dzień, ale wciąż masz wrażenie, że kręcisz się w miejscu to te warsztaty są dla Ciebie!

Ja to już wiem!

Ale jeśli Ty masz jeszcze wątpliwości to koniecznie zobacz nagranie, w którym uczestniczka warsztatów – Maria opowiada o tym co zmieniło się w jej życiu po aktywnym udziale w warsztatach.

Obejrzyj nagranie:

Dla tych, którzy wolą przeczytać: 

Piotr Pytel: Cześć Marysiu!

Maria Strzeduła: Cześć Piotrze! Witaj!

PP: Cześć, poprosiłem Cię o rozmowę, ponieważ bierzesz udział w naszych warsztatach DNA Przywódcy. Chciałem Cię trochę podpytać jak z Twojej perspektywy to wygląda. Na początek jakbyś mogła nam powiedzieć, czym się zajmujesz na co dzień i czym zajmuje się Twoja firma? 

MS: Nazywam się Maria Strzeduła. Prowadzę biuro projektowe pod nazwą ACKEEGroup. Zajmujemy się projektowaniem obiektów kubaturowych, głównie handlowo-usługowych i budynków mieszkaniowych/ rodzinnych. Mam swój zespół, co tutaj jest istotne, ponieważ to coś co mnie skłoniło właśnie do współpracy z Tobą. Mam zespół, pracuję również z ludźmi z innych zespołów. Widziałam, że w tym obszarze coś kuleje więc poszukiwałam osoby czy warsztatów, które by mi pomogły w zarządzaniu w komunikacji właśnie z ludźmi i z innymi współpracownikami. 

PP: A mówiłaś, że coś kuleje, a mogłabyś tak uchylić rąbka tajemnicy co z Twojej perspektywy oczywiście, a może co z perspektywy zespołu kulało, co wymagało trochę poprawy. 

MS: No na pewno kulało takie przekazywanie obowiązków czy jasne podkreślanie zakresu pracy. Miałam też taki moment w swoim życiu, że musiałam się rozstać z całym zespołem. To wtedy były 3 osoby, czyli niewiele. Musiałam wtedy od nowa zaczynać budowanie zespołu, wszystkich zasad. Było to dla mnie trudne. Uczyłam się ciągle na własnych błędach, a dzięki Tobie oraz dzięki temu czegoś się nauczyłam tutaj w tych warsztatach i w poprzedniej edycji – Warsztatach Umiejętności Biznesowych, dostrzegłam, że można to uregulować, że można to naprawić i jasno określić pewne zasady współpracy. No i tak jakoś łatwiej jest teraz  

PP: Cofnijmy się jeszcze, powiedz mi, co Cię przekonało do tego, żeby w ogóle wziąć udział i zapisać się do mnie na warsztaty? 

MS: Pierwsze co mnie przekonało to Ty. Tak pół żartem, pół serio  Na poważnie znam Cię Piotr już trochę lat, wiem jak pracujesz. Również rekomendacje innych ludzi mnie przekonały. A już po pierwszych warsztatach, na których byłam tych Umiejętności Biznesowych, wiedziałam, że coś się zmienia na plus. Widziałam, że ludzie akcentowali to w moim zespole, że jest progres. I tak pomyślałam, że kurczę jak to działa, jak to funkcjonuje, to chcę pójść dalej. Zachęciło mnie to, żeby chcieć więcej, bardziej się rozwijać i pracować nad sobą. 

PP: Super, a powiedz czy miałaś może przed wzięciem udziału, (bo bierzesz udział w rocznych warsztatach) jakieś wątpliwości co do tego udziału? Jeżeli tak to jakie? 

MS: No jasne, że miałem wątpliwości czy wytrzymam  Bo ja jestem taką osobą, dla której jest to trudne, by utrzymać regularny tryb spotkań. A teraz jest już taki moment, że co 2 tygodnie oczekuje na te nasze spotkania. Stało się to dla mnie naturalne w moich działaniach biznesowych – mam wpisaną stałą datę w kalendarI myślę, że to jest coś dobrego, co jest ważnym punktem w rozwoju mojej firmy i mojej osoby przede wszystkim jako przedsiębiorcy. 

PP: A wchodząc trochę w szczegóły, mówisz, że się obawiałaś, czy ta regularność czy ten długi dystans będzie dla ciebie OK. Ale ja tak rozumiem, że masz jakieś korzyści z tego, jakieś konkretne rzeczy, które są lepsze, sprawniejsze. Chcesz przychodzić na te warsztaty, więc jakbyś mogła opowiedzieć o takich 3-4 najważniejszych zmianach, rzeczach, które widzisz, i które zyskujesz dzięki temu, że się regularnie spotykamy.

MS: Przede wszystkim wymiana doświadczeń z innymi przedsiębiorcami. Nasza grupa jest kilkuosobowa, także mamy możliwość tutaj wymiany też swoich doświadczeń i dla mnie też bardzo pomocne jest to, że widzę, że jeśli ja się z czymś borykam, na przykład z organizacją czasu pracy, to widzę, że nie tylko ja mam taki problem. Jeśli ktoś inny też chce się tym dzielić, to dzieli się swoim doświadczeniem, np. mówi jak sobie z tym poradził, czy jak to poukładał. Ja na przykład miałam problem z terminowym wywiązywaniem się z obowiązków. Inny uczestnik natomiast dzielił się tym jak on do tego podszedł. To jest dla mnie nieoceniona wiedza  Nie każdy jest w stanie się tym podzielić z innymi przedsiębiorcami. Nie każdy chce mówić o swoich słabych stronach. Natomiast tu na warsztatach jest taka przestrzeń i jest przede wszystkim prywatność. Dla mnie to jest bardzo duża wartość dodana. Poza tym widzę też przez te regularne postępy, które mamy i które też mierzymy poprzez wykonywanie zadań domowych, że wchodzę wyżej, że po prostu jest mi lżej prowadzić firmę. Więcej czasu jest na przestrzeń prywatną, a o to też walczyłam od dłuższego czasu 

PP: Super! Ja tylko dodam od siebie, że rzeczywiście idziesz ostro do przodu, ale właśnie dlaczego? I tu jest chyba ten klucz! Coś czego nie widziałem nigdzie indziej –  dlatego zacząłem też to robić, czyli zadania domowe i to co powiedziałaś – taki pomiar tych zadań. Ja to lubię nazywać rozliczanie zadań (nie każdy wie, ale po każdym spotkaniu uczestnicy otrzymują zadanie domowe, z których są rozliczani na kolejnym spotkaniu). Ciekawi mnie, jak to wygląda z Twojej perspektywy? Czy te zadania domowe pomagają czy przeszkadzają? Jak Ty to odbierasz? 

MS: Mnie to pomaga. Mamy też czas, który nam umożliwia wykonanie tych zadań. Dodatkowo pomiędzy spotkaniami otrzymujemy taką przypominajkę czy odrobiłeś zadanie domowe. To bardzo motywuje. Ja myślę, że taka regularność, o którą trudno akurat u mnie, jest tutaj bardzo pomocna w tym rozwoju i zmienianiu swojego nastawienia.

PP: A jakbyś powiedziała o takiej jednej rzeczy, którą najbardziej, najmocniej odczuwasz dzisiaj? Już powiedziałaś o tym czasie, że masz go więcej, masz więcej swobody. To taka jeszcze rzecz organizacyjna, wewnątrz firmy albo biznesowa, taka zmiana dużo znacząca dla Ciebie. Co by to było? 

MS: Głównie jest to delegowanie zadań. Podam taki przykład – zawsze jak wyjeżdżałam na urlop to wiązało się to z wielką ilością telefonów czy to od moich pracowników czy kontrahentów. Byłam teraz na urlopie w lipcu i dostałam tylko jeden telefon w czasie 2 tygodni. Dla mnie to był ogromny sukces i takie namacalne doświadczenie tego, że mam odpowiedzialny zespół. Tak też ich uczę, deleguję im zadania skutecznie skoro nie nękają mnie telefonami i mailami 

PP: Super, no to ostro popracowałaś nad zespołem. 

MS: Tak, i nad sobą też. 

PP: Powiedz jeszcze, z Twojej perspektywy – dla kogo mogłyby być te warsztaty? Gdybyś miała je komuś polecić to jaka to by była osoba? Komu byś je zarekomendowała?  

MS: Ja myślę, że każdej osobie, która lideruje, jak to się górnolotnie nazywa. Takiej, które wywiera wpływ, czyli prowadzi zespół, jako lider, jest przedsiębiorcą, jest dyrektorem. I to myślę, że bez względu na wielkość firmy, bo jak tutaj się okazuje, te umiejętności nie idą w parze z wielkością firmy i rozwojem. Widzę wiele braków u siebie, też rozmawiam z innym przedsiębiorcami, i mimo że są na wysokich stanowiskach, dyrektorskich to nie zawsze te umiejętności posiadają. Warto przyjrzeć się sobie, podpytać zespół – co jest  czasem trudne, bo się można takich trudnych rzeczy dowiedzieć, ale na pewno jest to pomocne. Więc myślę, że każdy, kto wywiera wpływ jako lider, przedsiębiorca to tutaj jak najbardziej rekomenduje współpracę z Piotrem Pytlem i warsztaty z nim. 

PP: A może chciałabyś coś jeszcze od siebie dodać?  

MS: Dodam, że zespół jest fantastyczny, są to niesamowici ludzie, poukładani i zorganizowani. Mnie to bardzo odpowiada. Bardzo ułatwia sprawę pełna prywatność, i poufność w spotkaniach. Możemy porozmawiać o tajemnicach zawodowych i nie wychodzą one poza te spotkania. Po prostu trzeba tego doświadczyć  Ja widzę plusy u siebie. Mam nadzieję, że te warsztaty ze szybko się nie skończą, a chce się zapisać już na kolejny etap. Po prostu widzę, że to ma sens.

PP: Super dzięki bardzo! A jeszcze teraz mi przyszło takie pytanie do głowy. Jakbyś zestawiła koszty warsztatów do korzyści, jakie odnosisz to, jakbyś to porównała?

MS: Myślę, że koszty tych warsztatów są niewspółmierne do korzyści w moim przypadku emocjonalnych, czasowych, ale też korzyści finansowych. Ponieważ pomoc tutaj w poukładaniu pewnego harmonogramu, realizacji miała realny wpływ na płynność mojej firmy, na zyski. Także koszt tych warsztatów jest naprawdę bardzo, bardzo powiedziałabym symboliczny  Nie wiem, czy to charytatywnie Piotr prowadzi, ale chyba z pasją  Ten kosz tutaj naprawdę jest nieporównywalny do tego co dostajemy w zamian.

PP: Super! Marysiu, ja Ci przede wszystkim gratuluję, bo to nie jest tak, że ja wykonuję tą pracę tylko Ty i wszyscy uczestnicy ciężko pracujecie. Moim zadaniem jest stymulacja, dostarczanie wiedzy, inne spojrzenie i rozliczanie z zadań. A Ty z tych zadań bardzo fajnie się wywiązujesz, więc gratuluję Ci! Dziękuję Ci za rozmowę!

MS: Zachęcam  Działajcie z nim!

PP: Dzięki!