Będąc w Arłamowie na 30 iNET MediaForum MEETING prowadziliśmy moduł poświęcony finansom. Poruszyliśmy wtedy temat: „Większe zyski, mniejsze podatki – czy to jest do pogodzenia?”.
W tym tekście chcielibyśmy przypomnieć najważniejsze wątki z tej prelekcji i jednocześnie podziękować uczestnikom za żywe zainteresowanie, pytania i ciekawe spostrzeżenia.
Po pierwsze zauważyliśmy, że wiele osób zaangażowane w życie firmy (czy to właściciele, czy zarządzający) mają większą czy też mniejszą świadomość wyników jakie osiągają. Czy to mierzone wynikiem netto czy środkami pieniężnymi na koncie to już zależy od wielkości firmy.
Istnieje też pewna świadomość co do tego ile wkładają do firmy, przynajmniej na start działalności. Już w trakcie działania firmy, zwracają na to uwagę trochę mniej – przykład zyski zatrzymane). Jednak nie zawsze idzie to w parze z wiedzą na temat procesów jakie realizowane są w ramach firmy.
Zilustrowaliśmy to następującym slajdem:

Bo odpowiedzią na pytanie: „co się dzieje w Twojej firmie?” nie do końca jest „sprzedaję dostęp do internetu”. Odpowiedzią powinny być rozbite na części pierwsze działania, które korzystają z konkretnych zasobów. Po co? Po to by skalkulować koszt zarówno funkcji (ile kosztuje mnie funkcja sprzedaży?) jak również koszty jednostkowe (ile kosztuje mnie wystawianie faktur?).
To wyzwanie to nic innego jak „odkrycie” jakie działania, prowadzące do realizacji jakich celów, dają takie a nie inne wyniki. Powinniśmy umieć wyznaczyć zdarzenia przyczynowo skutkowe -> bo te, prowadzą do właściwej optymalizacji a nie nakręcania śmiertelnej spirali obcinania kosztów.
Odpowiadając na to wyzwanie nakreśliliśmy nawigator modelu biznesowego opisując poszczególne (które „tłumaczą się same”) części tego modelu. Z kronikarskiego obowiązku dodamy, że model biznesowy to nic innego jak przekuwanie pomysłu w zyski. Monetyzowanie. Dokładnie to widać poniżej:

Nas finansistów interesuje głównie to, jakie są strumienie przychodów i w jaki sposób, efektywnie zamieniane są zasoby w efekty pieniężne. Żeby móc odpowiedzieć na to pytanie, pokazaliśmy przykładowe narzędzie oparte o dane księgowe, które pozwala na mierzenie tych jak innych parametrów.
Czy każde dane księgowe dają możliwość wglądu w procesy&działania&zasoby? Nie wszystkie, ale szczęściem znajdujemy się pod koniec roku, więc można w tym momencie poprosić ksiegowość o dopasowanie planu kont, do kształtu jaki nam odpowiada. Po co to wszystko? Ano po to, aby efektem opisów księgowych było stworzenie „księgowego bliźniaka” firmy funkcjonującej w rzeczywistości.
Dobrym zwyczajem w finansach, jest patrzenie od ogółu do szczegółu. Powinniśmy co miesiąc mieć możliwość oglądania rachunku wyników (ze szczególnym uwzględnieniem NKUP – nawiązanie do tytułu prelekcji). Może mieć to taki wygląd:

Dobrze byłoby widzieć poszczególne strumienie przychodów (rozdzielone na konta) czy to po prędkości, czy po jakości:

Warto również oglądać koszty (co jak pamiętamy nie równa się wydatkom) w ujęciu na bezpośrednie/pośrednie czy stałe/zmienne i ich strukturę:

Warto badać ich dynamikę (powyżej) ale też strukturę:

Oprócz wyniku, trzeba uwzględniać bilans w tym kapitał obrotowy. Czyli to na ile pieniędzy czekamy, ile ich mamy a ile trzeba wydać na utrzymanie firmy w takiej a nie innej formie.

Nie ma znaczenia forma, znaczenie ma treść i pojemność informacyjna. To co zostało zaprezentowane ma postać pliku excel (a w zasadzie całej sieci połączeń których integratorem jest excel). Krótki film, pokazuje możliwości w tym obszarze.
Na zakończenie chcielibyśmy podziękować za zaproszenie do Arłamowa i życzyć wszystkim udanego budżetowania roku 2024!
Pozdrawiamy
Andrzej Koniuk – andrzej@koniuk.com / Dominik Jaworski – dominik.jaworskiii@gmail.com
