Czy nastąpiła rewolucja w „30 i 33” Megaustawy?
Dostęp do nieruchomości na gruncie ustawy o wspieraniu rozwoju sieci i usług telekomunikacyjnych po wejściu w życie PKE
Zmiana przepisów sektora telekomunikacyjnego wynikająca z uchylenia przepisów ustawy z dnia 16 lipca 2024 r. Prawo telekomunikacyjne (dalej jako „PT”) oraz jednoczesnego wejścia w życie ustawy z dnia 12 lipca 2024 r. Prawo komunikacji elektronicznej (dalej jako „PKE”) wiąże się nie tylko ze zmianą dokumentacji abonenckiej czy koniecznością dostosowania ofert do nowych realiów zawierania umów abonenckich, a skądinąd istotne dla działalności telekomunikacyjnej zmiany w obsłudze abonenckiej nie są jedynymi, na które przedsiębiorcy telekomunikacyjni powinni zwrócić szczególną uwagę.
10 listopada zaczęła obowiązywać znaczna część przepisów PKE, a wraz z nimi weszło w życie także wiele zmian przewidzianych w ustawie z dnia 12 lipca 2024 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo komunikacji elektronicznej (Dz. U. 2024 poz. 1222) (dalej jako „Ustawa wprPKE”), która zmieniła także inne ustawy w związku z uchyleniem PT i wejściem w życie PKE. Dokonując analizy nowych przepisów, szczególnie warto pochylić się nad zmianami wprowadzonymi w ustawie z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju sieci i usług telekomunikacyjnych (tj. Dz. U. z 2024 r. poz. 604 z późn. zm) (dalej jako „Megaustawa”) w zakresie zapewnienia dostępu do nieruchomości oraz udostępnienia do korzystania z wewnątrzbudynkowej infrastruktury technicznej.
Czy sprecyzowanie pojęć w Megaustawie wpływa na zakres dostępu do nieruchomości określonego w art. 30 Megaustawy ?
Megaustawa precyzuje pojęcia używane w art. 30 i 33 Megaustawy w zakresie dostępu. Na gruncie PT kluczowe w ramach dostępu do nieruchomości było ustalenie jaki ma być zakres dostępu – między innymi czy dostęp ma zapewnić korzystanie z już istniejącego przyłącza telekomunikacyjnego lub istniejącej instalacji telekomunikacyjnej budynku czy ma polegać na umożliwieniu doprowadzenia przyłącza telekomunikacyjnego aż do punktu styku. Spory wynikłe pomiędzy właścicielami, użytkownikami wieczystymi lub zarządcami nieruchomości a przedsiębiorcami telekomunikacyjnymi często miały swoje źródło w ustaleniu, jaki powinien być rzeczywisty przedmiot dostępu, do którego zapewnienia zobowiązany jest właściciel czy zarządca nieruchomości, tj. czy przedsiębiorca telekomunikacyjny może doprowadzić własne przyłącze telekomunikacyjne do punktu styku, pomimo tego, że na nieruchomości jest już wybudowane przyłącze telekomunikacyjne i możliwe jest jego techniczne wykorzystanie. Budzącą wiele wątpliwości kwestią było też to, czy istniejącą instalację telekomunikacyjną można uznać za dostępną dla przedsiębiorcy telekomunikacyjnego w tym znaczeniu, że została wybudowana kanalizacja telekomunikacyjna budynku (w tym tzw. szachty telekomunikacyjne) oraz możliwe jest umieszczenie w niej okablowania przedsiębiorcy telekomunikacyjnego, czy może dostępność istniejącej instalacji jest zależna od wybudowanego w kanalizacji telekomunikacyjnego budynku okablowania.
W obecnym brzmieniu art. 30 Megaustawy zrezygnowano z pojęcia przyłącza telekomunikacyjnego oraz instalacji telekomunikacyjnej budynku dla określenia przedmiotu dostępu, a w ich miejsce wprowadzono takie pojęcia jak powiązane zasoby, czy wewnątrzbudynkową infrastrukturę techniczną (stanowiącą podzbiór powiązanych zasobów).
Przez wewnątrzbudynkową infrastrukturę techniczną należy rozumieć infrastrukturę techniczną pomiędzy punktem styku (rozumianym jako miejsce, w którym znajduje się punkt dystrybucji lub w którym można umieścić taki punkt) a zakończeniem sieci, a także odcinek kanalizacji kablowej pomiędzy złączem rozgałęźnym poza budynkiem a punktem styku, w przypadku gdy punkt styku znajduje się w budynku.
Wewnątrzbudynkowa infrastruktura techniczna jest zatem rodzajem infrastruktury technicznej, rozumianej jako każdy element infrastruktury telekomunikacyjnej lub sieci, który może służyć do umieszczenia w nim lub na nim elementów sieci telekomunikacyjnej lub infrastruktury telekomunikacyjnej, nie stając się jednocześnie aktywnym elementem tej sieci telekomunikacyjnej, taki jak rurociągi, kanalizacja, maszty, kanały, komory, studzienki, szafki, budynki i wejścia do budynków, instalacje antenowe, antenowe konstrukcje wsporcze, wieże i słupy, z wyłączeniem kabli, w tym włókien światłowodowych, elementów sieci wykorzystywanych do zaopatrzenia w wodę przeznaczoną do spożycia przez ludzi, kanałów technologicznych w rozumieniu ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych.
Definicja wewnątrzbudynkowej infrastruktury technicznej uszczegółowia miejsce położenia infrastruktury technicznej, przy czym, wbrew samej nazwie, ten rodzaj infrastruktury technicznej nie musi być zlokalizowany w budynku, aby można było go uznać za wewnątrzbudynkową infrastrukturę techniczną. Wewnątrzbudynkową infrastrukturą techniczną będzie także odcinek kanalizacji kablowej pomiędzy złączem rozgałęźnym poza budynkiem a punktem styku, w przypadku gdy punkt styku znajduje się w budynku. Nie jest uznawany za wewnątrzbudynkową infrastrukturę techniczną odcinek linii napowietrznej pomiędzy złączem rozgałęźnym poza budynkiem a punktem styku znajdującym się w budynku. Zapewnienie dostępu na gruncie art. 30 Megaustawy ma polegać między innymi na umożliwieniu doprowadzenia szybkiej sieci telekomunikacyjnej wraz z powiązanymi zasobami aż do punktu styku lub wykonania szybkiej sieci telekomunikacyjnej wraz z powiązanymi zasobami dalej niż do punktu styku, jeżeli taka sieć nie istnieje lub istniejąca sieć nie jest dostępna lub nie odpowiada zapotrzebowaniu przedsiębiorcy telekomunikacyjnego. Infrastruktura techniczna, w tym także wewnątrzbudynkowa infrastruktura techniczna, stanowi jeden z elementów powiązanych zasobów i to ona jest przedmiotem dostępu na gruncie obecnego brzmienia art. 30 Megaustawy.
Co to oznacza dla przedsiębiorcy telekomunikacyjnego wnioskującego o dostęp i czy zmiana pojęciowa zmienia zasady uzyskiwania dostępu? W pewnym zakresie zmiana siatki pojęciowej w Megaustawie będzie wpływać na sposób uzyskania dostępu.
Przedsiębiorca telekomunikacyjny może na gruncie Megaustawy zawnioskować do właściciela, użytkownika wieczystego lub zarządcy nieruchomości o:
- doprowadzenie sieci, w tym np. kanalizacji kablowej, do punktu styku, niezależnie od tego czy do punktu styku została doprowadzona inna infrastruktura techniczna zapewniająca przesyłanie sygnału w ramach sieci;
- wykonanie sieci, w tym np. kanalizacji kablowej, dalej niż do punktu styku, przy czym wyłącznie, gdy
- na nieruchomości nie istnieje taka sieć;
- istniejąca sieć nie jest dostępna lub nie odpowiada zapotrzebowaniu przedsiębiorcy telekomunikacyjnego;
- zapewnienie dostępu do istniejącej wewnątrzbudynkowej infrastruktury technicznej, jeżeli stanowi ona części składowe nieruchomości, a powielenie tej infrastruktury byłoby technicznie niewykonalne lub ekonomicznie nieefektywne.
Niezależnie od wspomnianego powyżej obowiązku właściciela, użytkownika wieczystego lub zarządcy nieruchomości do zapewnienia dostępu do wewnątrzbudynkowej infrastruktury technicznej, każdy inny podmiot (z wyłączeniem tzw. użytkownika rządowego) jest zobowiązany do zapewnienia dostępu do tej infrastruktury, jeżeli powielenie takiej infrastruktury byłoby ekonomicznie nieefektywne lub technicznie niewykonalne.
Dostęp do nieruchomości, w tym do budynku lub punktu styku oraz dostęp do wewnątrzbudynkowej infrastruktury technicznej, ma być co do zasady nieodpłatny. Jeżeli jednak podmiotem udostępniającym wewnątrzbudynkową infrastrukturę techniczną jest podmiot, którego przeważającym przedmiotem działalności jest działalność telekomunikacyjna, dostęp do wewnątrzbudynkowej infrastruktury technicznej jest odpłatny.
Co istotne, Ustawa wprPKE wprowadziła w Megaustawie ustawowy zakaz nałożony na właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości dotyczący uzależnienia dostępu do nieruchomości od ustanowienia za wynagrodzeniem służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorcy telekomunikacyjnego, jeżeli zachodzą przesłanki zapewnienia temu przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu takiego dostępu. Powyższy zakaz wzmacnia zatem zasadę nieodpłatności dostępu do nieruchomości na gruncie art. 30 Megaustawy.
Termin zawarcia umowy o dostęp wynosi w dalszym ciągu 30 dni od dnia wystąpienia z wnioskiem o jej zawarcie przez przedsiębiorcę telekomunikacyjnego.
Dostęp do okablowania między zakończeniami sieci w obiekcie budowlanym a najbliższym punktem dystrybucji
Dostęp do okablowania między zakończeniem sieci w obiekcie budowlanym a najbliższym punktem dystrybucji został wydzielony z dostępu do nieruchomości regulowanego na gruncie Megaustawy i został unormowany bezpośrednio w PKE. W zakresie, w jakim dostęp ciążył na właścicielu kabla telekomunikacyjnego niebędącego przedsiębiorcą telekomunikacyjnym ani właścicielem, użytkownikiem wieczystym lub zarządcą nieruchomości, na której kabel został wybudowany, dostęp ten był realizowany nieodpłatnie, bez spełnienia jakichkolwiek dodatkowych warunków.
Od wejścia w życie PKE oraz Ustawy wprPKE obowiązek zapewnienia powyższego dostępu ciąży na przedsiębiorcach telekomunikacyjnych, a także na podmiotach, które są właścicielami tego okablowania. Obowiązek dotyczy zapewnienia dostępu do okablowania wraz z powiązanym zasobami czyli usługami czy inną infrastrukturą techniczną, która umożliwia lub wspiera dostarczanie usługi komunikacji elektronicznej, w tym np. łącznie z wydzierżawieniem włókna światłowodowego lub wyodrębnieniem na własność włókna światłowodowego, w zależności od potrzeb podmiotu wnioskującego o dostęp.
Jeżeli właścicielem ww. okablowania jest właściciel nieruchomości, użytkownik wieczysty lub zarządca nieruchomości, który nie jest przedsiębiorcą telekomunikacyjnym i jednocześnie okablowanie to stanowi część składową nieruchomości, jest on zobowiązany także do zapewnienia dostępu.
Dostęp do okablowania jest realizowany nieodpłatnie przy czym przedsiębiorca telekomunikacyjny ponosi proporcjonalną część ponoszonych przez zapewniającego dostęp kosztów utrzymania udostępnionej infrastruktury albo odpłatny, jeżeli okablowanie pomiędzy zakończeniami sieci w obiekcie budowlanym a najbliższym punktem dystrybucji jest własnością podmiotu wykonującego działalność telekomunikacyjną, przy czym w tym drugim przypadku opłaty mają umożliwiać zwrot proporcjonalnej części poniesionych przez ten podmiot kosztów powstania tej infrastruktury oraz ponoszonych przez ten podmiot kosztów jej utrzymania oraz mają uwzględniać wpływ zapewnienia dostępu na plan biznesowy tego podmiotu, w szczególności na realizowane przez niego inwestycje dotyczące szybkich sieci telekomunikacyjnych oraz powiązanych zasobów.
Umowę o dostępie, jeżeli ma ona charakter odpłatny, a właścicielem jest inny przedsiębiorca telekomunikacyjny, należy przekazać w postaci egzemplarza utrwalonego na tzw. trwałym nośniku do Prezesa UKE w terminie 14 dni od dnia jej zawarcia. Strony umowy o dostępie w zakresie okablowania mogą zastrzec tajemnicę przedsiębiorstwa w zakresie informacji w niej wskazanych, w części lub w całości, za wyjątkiem rozliczeń z tytułu dostępu telekomunikacyjnego.
Umowa o dostępie do okablowania wymaga dla swojej ważności zachowania formy dokumentowej pod rygorem nieważności i powinna być utrwalona na tzw. trwałym nośniku. Niezależnie od powyższego, w przypadku gdy okablowanie jest częścią składową nieruchomości, do której zawnioskowano o dostęp, należy pamiętać o tym, że tylko umowa zawarta w formie pisemnej może zostać wpisana do księgi wieczystej. Jeżeli zatem wpis taki ma być dokonany, umowa o dostęp do okablowania powinna zostać zawarta w formie pisemnej – w przeciwnym wypadku umowa taka nie zostanie wpisana do księgi wieczystej.
Co z prawem drogi z art. 33 Megaustawy ?
Zmiany w przepisach dotyczących dostępu realizowanego na gruncie art. 33 Megaustawy mogą się wydawać kosmetyczne, ale nic bardziej mylnego.
Ustawodawca przesądził, że dostęp do nieruchomości, który ma dotyczyć innych przypadków niż tych określonych w art. 30 Megaustawy, ma odbywać się na podstawie art. 33 Megaustawy, precyzując i rozszerzając tym samym zastosowanie przepisu, który w wersji sprzed nowelizacji miał znaczenie zdecydowanie węższe. Dostęp z art. 33 Megaustawy nie dotyczy już zatem wyłącznie tzw. prawa drogi, ale także innych form korzystania z dostępu do nieruchomości – z wyjątkiem tych wskazanych w art. 30 Megaustawy.
Dostęp w trybie art. 33 Megaustawy ma być realizowany co do zasady odpłatnie, chyba że strony postanowią inaczej albo jeżeli dostęp dotyczy umieszczenia, eksploatacji oraz konserwacji punktów dostępu bezprzewodowego o bliskim zasięgu na nieruchomościach stanowiących obszar kolejowy – w tym wypadku dostęp ma być realizowany nieodpłatnie.
Ustawodawca zrezygnował także z formy pisemnej dla zawarcia umowy o dostęp z art. 33 Megaustawy, a konieczne jest zawarcie umowy w formie dokumentowej pod rygorem nieważności (o czym przesądza bezpośrednio art. 168 PKE).
Całkowitym novum dla umów zawartych na gruncie art. 33 Megaustawy, jest uznanie, że umowa dostępowa zawarta także w tym trybie (podobnie jak umowa zawarta w trybie art. 30 Megaustawy) jest wiążąca dla następców prawnych właścicieli i użytkowników wieczystych nieruchomości objętej tą umową (lub decyzją dostępową jeżeli została wydana).
Bez zmian pozostaje rozstrzyganie sporów dostępowych na gruncie art. 33 Megaustawy – w dalszym ciągu prowadzi i rozstrzyga je starosta, na gruncie ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Opłata od wniosku o dostęp – może i jest łatwiej, ale nie taniej
Zmiany w Megaustawie w zakresie uzyskania dostępu do nieruchomości mają, w teorii, doprowadzić do ułatwienia procesu zawierania umów o dostęp – po pierwsze zmiany terminologiczne mają nie wzbudzać wątpliwości co do zakresu dostępu, a ponadto nie jest już wymagana forma pisemna dla zawarcia umów o dostęp telekomunikacyjny, a wystarczające będzie zachowanie formy dokumentowej, której popularność w ostatnim czasie znacznie wzrosła.
Niemniej, w ramach procesu koordynacji dostępu telekomunikacyjnego, od wniosku do Prezesa UKE w sprawie rozstrzygnięcia sporu dotyczącego dostępu telekomunikacyjnego (w tym sporu z zakresu dostępu do nieruchomości uzyskiwanego na gruncie Megaustawy) będzie pobierana opłata w wysokości 25% przeciętnego wynagrodzenia. Przepisy nie precyzują jednak jaka jest podstawa przeciętnego wynagrodzenia i w jaki sposób jest ono ustalane dla potrzeb obliczenia opłaty od wniosku o rozstrzygnięcie sporu w sprawie dostępu telekomunikacyjnego. Corocznie, w terminie do 31 marca, Prezes UKE będzie informował na stronie podmiotowej BIP UKE o wysokości opłat pobieranych od ww. wniosku.
Opłata będzie podlegała zwrotowi lub nie – wszystko zależy od oceny Prezesa UKE i treści wydanego przez niego postanowienia w sprawie stwierdzenia bierności strony udostępniającej oraz uchylania się od obowiązku zapewnienia dostępu, mimo że warunki dostępu wynikają z przepisów prawa oraz są obiektywne, przejrzyste oraz niedyskryminacyjne. Jeżeli Prezes UKE uzna, że strona udostępniająca miała obowiązek brać udział w negocjacjach oraz nie miała uprawnienia do odmowy zawarcia umowy dostępowej – opłata pobrana w chwili złożenia wniosku przez przedsiębiorcę telekomunikacyjnego ubiegającego się o dostęp podlega zwrotowi, a udostępniający będzie zobowiązany do jej zapłaty. Jeżeli jednak Prezes UKE uzna, że nie było podstaw do wystąpienia z wnioskiem o rozstrzygnięcie sporu w sprawie zapewnienia dostępu telekomunikacyjnego, pobrana w chwili złożenia wniosku opłata nie podlega zwrotowi.
Gdy w toku postępowania w sprawie rozstrzygnięcia sporu w sprawie dostępu zostanie przeprowadzona mediacja i sprawa zostanie rozstrzygnięta w drodze tej mediacji, opłata pobrana z chwilą złożenia wniosku zostanie zwrócona.
Niezależnie od przyjętego systemu ponoszenia kosztów przez stronę przegrywającą spór, przedsiębiorcy telekomunikacyjni powinni mieć świadomość, że wnioski o rozstrzygnięcie sporu przez Prezesa UKE w sprawie dostępu telekomunikacyjnego, w tym także tych dotyczących dostępu do nieruchomości w trybie art. 30 Megaustawy, podlegają opłacie.
Rewolucja czy ewolucja?
Zmiany w przepisach regulujących dostęp telekomunikacyjny niewątpliwie należy uznać za szerokie – jeżeli nie w odniesieniu do ich objętości, to z całą pewnością do skutków dla branży telekomunikacyjnej. Trudno tu wprawdzie mówić o znaczącej rewolucji i wywróceniu starych uregulowań do góry nogami, natomiast nowe przepisy wprowadzają sporo istotnych zmian i usprawnień. Nowelizacja art. 30 i 33 Megaustawy ma w istocie charakter, któremu bliżej jest do ewolucji niż rewolucji, co należy ocenić pozytywnie. Ustawodawca wyraźnie starał się ułatwić operatorom uzyskanie dostępu telekomunikacyjnego bez fundamentalnych zmian systemowych w tym zakresie, co napawa niemałym optymizmem, choć w gąszczu nowych regulacji pojawiają się też przepisy, które studzą ten entuzjazm. Umowa dostępowa w formie dokumentowej czy rozszerzone podstawy uzyskania dostępu na gruncie art. 33 Megaustawy są krokami w zdecydowanie dobrym kierunku, pozytywnie należy ocenić też choćby wzmocnienie zasady nieodpłatności określonej w art. 30 Megaustawy. Przedsiębiorcy telekomunikacyjni będą jednak musieli pamiętać, że wniosek o dostęp podlega opłacie, a koszty związane z opłatami dostępowymi powinny zostać uwzględnić w ich budżetach.
W czystej teorii nowelizacja regulacji dotyczących dostępu brzmi dla operatorów naprawdę dobrze, ale zanim będzie można dokonać rzetelnej oceny nowej „trzydziestki” i „trzydziestki trójki”, znowelizowane przepisy muszą sprawdzić się w praktyce. Z pewnością natomiast zwiastują pewne zmiany w zakresie zawierania umów dostępowych.

Autorka: radca prawny Marta Heród w Brightspot Legal Katarzyna Orzeł, Maciej Jojczyk spółka komandytowa z siedzibą w Krakowie
