Bieszczady, Arłamów… Pięknie, ale dla wielu z Was to coś jak Szczecin – na końcu Polski i nawet do końca nie wiadomo, czy istnieje. Otóż istnieje, a jeśli masz daleko i nie po drodze wsiadaj w pociąg albo samolot, a my dowieziemy Cię do i z hotelu.
Z Warszawy latają samoloty do Rzeszowa, a do Przemyśla można dojechać pociągiem. A dalszą podróżą (do i z hotelu) zajmie się już nasz kierowca, który będzie na miejscu i do Waszej dyspozycji.
Po prostu umów swój dojazd z naszym biurem i teleportuj się na iNET Meeting w Arłamowie (28-30 września).
Do zobaczenia!

