„NA ZIEMI ZROBIŁO SIĘ ZA CIEPŁO”. W TRAKCIE ZBLIŻAJĄCEJ SIĘ KONFERENCJI BĘDZIE Z NAMI UCZESTNIK 45. WYPRAWY POLARNEJ NA SPITSBERGEN
Radosław Wojnar Radofoto będzie w podwójnej roli. Po pierwsze jako fotograf. Po drugie opowie o zakończonej właśnie 45. Wyprawie Polarnej na Spitsbergen, w której uczestniczył przez wiele miesięcy.

JAK ZNALAZŁEŚ SIĘ NA SPITSBERGENIE I PO CO?
Jako dziecko byłem wgapiony w kineskop telewizora, przyglądając się poczynaniom Marka Kamińskiego, gdy pokonywał pieszo oba bieguny ziemi. Jako nastolatek pokochałem góry, szczególnie zimą, kiedy można je pokonywać na snowboardzie. W październiku zeszłego roku dowiedziałem się o istnieniu Polskiej Stacji Polarnej Hornsund i wymarzyłem sobie wyprawę polarną, na którą właśnie trwała rekrutacja. Po wysłaniu wszystkich dokumentów i przejściu rozmów kwalifikacyjnych w Instytucie Geofizyki Polskiej Akademii Nauk, dowiedziałem się, że zostałem uczestnikiem ’45 Wyprawy Polarnej na Spitsbergen organizowanej przez IGF PAN. Na Arktyce pracowałem w grupie technicznej. Do naszych zadań należały rozładunki towarów ze statku, które pozwolą przeżyć zimownikom cały rok, liczne remonty i prace modernizacyjne, które przygotowują stację do nadchodzącej zimy i nocy polarnej.

JAKIE SĄ TWOJE NAJWAŻNIEJSZE SPOSTRZEŻENIA? W JAKIM SENSIE TA PODRÓŻ WPŁYNĘŁA NA CIEBIE?
Arktyka bez wątpienia jest miejscem wyjątkowym, stacja polarna również. Byliśmy w kilkanaście osób w miejscu, gdzie nigdy nie było cywilizacji. Najbliższe i jedyne zabudowania znajdowały się kilkaset kilometrów od nas, ale poza drogą morską nie było tam absolutnie żadnej drogi. Na pewno wiele nauczyłem się o tym, jak zmienia się nasza planeta i klimat. Zdecydowanie na ziemi zrobiło się za ciepło, a ja mam zamiar zachęcić wszystkich do tego, żebyśmy dbali o naszą planetę – nasz jedyny dom w kosmosie.

CZY MIELIŚCIE TAM INTERNET? MOŻE STARLINKI?
Na stacji jest dostęp do internetu satelitarnego. Bardzo drogiego i bardzo słabo wydajnego. Starlinki jeszcze nie latają wokół biegunów, ale czytałem kilka dni temu na temat tego, że Elon ma zamiar wysłać tam kilka sztuk. Często też rozmawialiśmy o tym rozwiązaniu z uczestnikami wyprawy i Instytut Geofizyki ma w tej sprawie kontaktować się ze Space X.
DZIĘKUJĘ ZA ROZMOWĘ

