~Krzysztof Dzięgielewski, LoVo.

Nie prądem, nie prądem tylko jego kosztem. I mój materiał to nie jest opowieść o firmie tylko o rzeczywistości biznesowej dostawców usług telekomunikacyjnych. 

O optymalizacji stacjonarnych central telefonicznych i migracji rozwiązań do VoIP, chmury, napisano już chyba wszystko co było racjonalne, uzasadnione, matematycznie potwierdzone i potwierdzone faktycznymi oszczędnościami wyrażonymi w gotówce. 

Przyzwyczajenia, spokój, obawa przed zmianami nie były wystarczające dla tych, którzy nie widzieli korzyści wyrażonych pieniądzem. „…Centrala stacjonarna jak stoi to niech stoi. Zapłacona więc niech stoi…” „…Usługi się realizują, to niech się realizują”... Trudno policzyć korzyści i to jest fakt. Pracownicy wiedzą, że nikt nie doceni wysiłku szukania oszczędności na 1000 zł miesięcznie. Bo właściciele infrastruktury a więc i pieniędzy przeznaczanych na utrzymywanie infrastruktury nie cisną, to jaki jest sens wychodzenia przed orkiestrę. A gdy właściciele są jednocześnie specjalistami od central telefonicznych to już kompletnie nie wiadomo jak omawiać temat oszczędności kosztowej. 

Były polski operator telekomunikacyjny w swojej infrastrukturze zostawił chyba jeszcze tylko jedną klasyczną stacjonarną centralę telefoniczną. Pozostałe zostały zutylizowane. Uzasadnienie? Oszczędności prądowe no i oczywiście wszystkie usługi przenoszą się do sieci internet więc i usługa głosowa jako VoIP ma jedyne racjonalne uzasadnienie. Tak więc i centrala musi być optymalna. Jedna centrala zdaniem operatora to oszczędność na poziomie 50kW rocznie prądu mniej. To oznacza oszczędność roczną na poziomie ok. 25 000 zł w 2023 roku nawet 100 000 zł mniej. To po przeliczeniu na dwutlenek węgla (CO2) oznacza oszczędności na poziomie 500 ton. 
Nie trzeba zatem zbyt rozbudowanej wyobraźni aby estymować koszty prądowe dla centrali zużywającej 10kW rocznie. 5000 zł rocznie oszczędności na prądzie też powinno mieć znaczenie. 

Aby podzielić się kosztami prądowymi przy użytkowaniu komputera opisze parametry prądowe karty graficznej. Malej karty bo 100w, to zużycie prądowe średniej klasy karty graficznej. Te najnowsze wejdą na poziom zużycia 300w i 450w. Oczywiście kluczowy jest czas wykorzystywania laptopa, sposób wykorzystywania etc. Dla przeciętnego używania 8h dziennie klasycznej pracy daje roczny przybliżony koszt na poziomie ok. 600 zł rocznie. Te najdroższe karty takie jak geforce rtx 4090 450w to przy intensywnym używaniu (gra pełne 122/24h dni w roku) już urasta do kwoty ok 2000 zł rocznie. Inna, dużo mniejsza aktywność ok. 30/24h dni w roku daje ok. 490 zł rocznie. Zaznaczam, że to dane orientacyjne choć oparte na prawdziwych parametrach. Koszt 1Kw jest kluczowy. Koszt 0,67 zł do 1,5 zł. Szczegół uzależnione są od dostawcy, taryfy, użytkowania.  

Proponowane przeze mnie zestawienie kosztów prądowych jest kompletnie przypadkowe. Dane czerpałem z naukowiec.org oraz spiderweb.pl., jednostek-miary.info, rachuneo.pl. Te dwa sprzęty, centrala telefoniczna, karta graficzna nijak się mają do siebie. Mają jednak jednak wspólny mianownik. PRĄD. I tak mi się wydaje, że warto wiedzieć ile i jakie urządzenia ile zużywają prądu. 
Opisane przykłady pokazują, że koszty prądowe można wyliczyć. Potrzebna jest jedynie chęć.

Jako przedstawiciel firmy będącej operatorem dla operatorów zawsze zastanawiałem się nad motywacją przedsiębiorców do świadczenia usług po wyższych kosztach. Na koniec dnia, tak mi się wydaje najważniejsza powinna być marża. Każda oszczędność, optymalizacja, dająca pozytywny bonus na koniec dnia jest warta działania i optymalizowania. Chmura w telekomunikacji, cyfryzacja i wirtualizacja centrali. To rozwiązania eliminujące kłopoty z liczeniem kosztów prądowych w stacjonarnych centralach telefonicznych.