Site icon Cyfrowy tygodnik dla operatorów

Trwały nośnik

Szanowni czytelnicy!

Do napisania tego artykułu skłoniła mnie dyskusja na grupie facebookowej ISP4ISP. Pojawiło się tam wiele faktów i mitów powszechnie funkcjonujących w opinii tak klientów jak i przedsiębiorców. Temat trwałego nośnika jest związany z dość modnym ostatnio potwierdzaniem warunków umów zawieranych w formie dokumentowej, co w pandemicznych warunkach stało się jeszcze ważniejsze od samego faktu ich wprowadzenia w ostatnich zmianach prawa telekomunikacyjnego.

Samo pojęcie trwałego nośnika znane jest w Unii Europejskiej od 2004 roku. W Polsce pojawił się w 2009 roku ale dotyczył przede wszystkim spraw finansowych – oni są zazwyczaj pierwsi w takich rozwiązaniach. Natomiast to co dotyczy nas – przedsiębiorców oraz konsumentów to Ustawa o prawach konsumenta z 2014 roku.

W sumie pojęcie trwałego nośnika występuje w wielu miejscach. Za Wikipedią (Trwały nośnik – Wikipedia, wolna encyklopedia)

oraz w prawie Unii Europejskiej:

Dlaczego rozmawiamy o trwałym nośniku dopiero dziś?

Powody są dwa – w 2017 roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zweryfikował, czy banki w Polsce w komunikowaniu się z klientami spełniają wymogi trwałego nośnika. Okazało się że nie spełniały, w szczególności w zakresie który interesuje także ISP – ponieważ banki przechowywały informacje o zawartych umowach, aneksach itp. w swoich systemach bankowości elektronicznej. Zakończyło się to nałożeniem 80 miliomów złotych kar na banki (biedne banki…) i w ich metodologii wiele się poprawiło (tu opis działań i decyzja UOKiK UOKiK – Urząd – Informacje ogólne – Aktualności – Trwały nośnik – kolejne decyzje UOKiK )

Drugi z nich to rozszerzenie prawa do zawierania umów w formie dokumentowej na umowy telekomunikacyjne co spowodowało naturalny wzrost zainteresowania tą formą i metodami jej stosowania w praktyce ISP. Tak więc skoro finansiści przetarli nam szlak – warto zobaczyć jak im poszło i uniknąć błędów przy w zasadzie wygrzanej już usłudze. 

Tak więc czym w końcu jest ten trwały nośnik?

Tu znów za Wikipedią trochę teorii:

W celu spełnienia definicji trwały nośnik informacji musi spełniać 3 kryteria: trwałości, dostępności i integralności.

Zaliczane do trwałych nośników:

– autentyczność pochodzenia, dającą pewność co do autorstwa dokumentu,
– niezaprzeczalność, utrudniającą wyparcie się autorstwa lub znajomości treści dokumentu,
– integralność, pozwalającą wykryć nieautoryzowane modyfikacje dokumentu po jego podpisaniu,

Niezaliczane do trwałych nośników

Zauważcie proszę, że mamy tu pewną sprzeczność – dokumenty PDF tak, natomiast poczta elektroniczna nie. Wysyłanie dokumentów mailem to często stosowane rozwiązanie, chociaż jak się okazuje nie do końca przemyślane. Choć wydaje się to najprostszą formą wysyłania korespondencji, trzeba mieć jednak na uwadze kilka aspektów wynikających m.in z orzeczeń TSUE:

To jak to zrobić dobrze?

Tu z pomocą przychodzi iNET Group, cały na pomarańczowo. Nasza usługa i-Sign, przygotowana wspólnie z LoVo została pomyślana pod kątem zapewnienia całości potrzebnych mechanizmów przy potwierdzaniu warunków umów zawartych w formie dokumentowej. Nie tylko w sposób jednoznaczny potwierdza warunki i loguje wszelkie czynności abonenta i operatora ISP. Staje się także zaufaną trzecią stroną, gdzie zabezpieczone sumą kontrolną bezpiecznie przechowywane są dokumenty dotyczące relacji. Wszelkie wątpliwości wskazane w dotychczasowej praktyce dotyczącej takich umów są rozwiane. Dokumentacja jest przechowywana poza siecią operatora i poza skrzynką e-mail klienta. Dodatkowe potwierdzenia SMS uwiarygadniają oświadczenia woli i negują wszelkie zarzuty w sprawach ew. niedokonania czynności. 

W razie pytań – zapraszam do kontaktu

g.szeliga@inetgroup.eu

Demo systemu i-sign jest dostępne u Roberta – Robert.lis@inetgroup.eu

Abyśmy nowych umów (i aneksów dla już istniejących abonentów) mieli jak najwięcej.

Pozdrawiam,

Grzegorz Szeliga


Czytaj także:
WYPEŁNIJ OBOWIĄZEK
WIRTUALNY KONGRES PRZEDSIĘBIORCÓW TELEKOMUNIKACYJNYCH

Exit mobile version